Zaręczyny to krok w stronę małżeństwa – to niby oczywiste. Zadziwiające jest jednak to, że niektórzy podchodzą do tego zupełnie inaczej. Jestem przekonana, że każdy z Was zna parę, która od wielu lat pozostaje w narzeczeństwie i nie planuje w najbliższym czasie zmienić stanu cywilnego. Dlaczego tak się dzieje? 9 Jacek Pielas, Społeczne i majątkowe aspekty małżeństw w rodzinie zamożnej szlachty w XVII wieku na przykładzie Oleśnickich herbu Dębno, [w:] Wesela, chrzciny, pogrzeby w XVI– –XVIII wieku, pod red. Henryka Suchojada, Warszawa 2001, s. 127. 10 PAC [6], k. 105v. 11 Malachiasz Ormianin, Kościół ormiański, Kraków 2004, s. 97. Skończą szkołę w wieku 17 lat. To niezgodne z konstytucją - RMF24.pl - Kilkanaście tysięcy uczniów skończy szkołę w wieku 17 lat. Żeby wywiązać się z konstytucyjnego wymogu, muszą Oryginalne miejsca na zaręczyny. Kilka tygodni temu, w Gwatemali, nad cudownym jeziorem Atitlán, powiedziałam jedno z najważniejszych „tak” w moim życiu (jak nie najważniejsze). Kiedy nasze zaręczynowe zdjęcie wzbudziło ogromną sensację w social media (raz jeszcze dziękuję za tyle ciepłych słów!) wpadłam na pewien pomysł. W wieku 17 lat, zaprzyjaźniła się z Deryckiem Whibleyem – wokalistą i gitarzystą zespołu Sum 41. Para zaczęła się spotykać w lutym 2004 roku. 27 czerwca 2005 roku, podczas ich pobytu w Wenecji, oficjalnie się zaręczyli. 15 lipca 2006 roku narzeczeni wzięli ślub. Karierę modelki rozpoczęła w 2006, w wieku 13 lat, kiedy została odkryta podczas spaceru po Budapeszcie. W tym samym roku wzięła udział w swojej pierwszej sesji dla magazynu „Spur”. W 2008 pojawiła się w głównym magazynie modowym magazynu „Elle”, a po wyjeździe do Japonii, jej kariera nabrała tempa. . november59 9 grudnia 2013, 23:55 Ciekawi mnie pewna sprawa - w jakim wieku i po ilu latach związku zaręczyliście się ze swoją drugą połówką? Ja mam ponad 19 lat a mój luby 21. Jesteśmy razem 3 lata i czuję, że coś się święci jeśli chodzi o zaręczyny.. Czy to za wcześnie według was? Podzielcie się swoimi doświadczeniami! ;-) Edytowany przez november59 9 grudnia 2013, 23:55 Dołączył: 2009-05-18 Miasto: Rajskie Wyspy Liczba postów: 86183 10 grudnia 2013, 11:05 O Boże, myślcie sobie co chcecie, serio. Nie rozumiem dlaczego miałabym omijać temat, w którym mam prawo napisać swoje zdanie (według Was nie moje, ale okej). A dlaczego nie chcę zaręczyn, to już pisałam, bo uważam, że takie deklaracje są zbędne w momencie, kiedy związek już wiele przeszedł i ludzie są pewni, że ten ślub kiedyś wezmą. I tyle, nie rozumiem dlaczego miałabym się Wam tłumaczyć z każdego mojego słowa albo omijać temat. Dołączył: 2010-10-14 Miasto: Madryt Liczba postów: 2252 10 grudnia 2013, 11:10 Czyli ogólnie Ty byś chciała ślub bez zaręczyn tak?Argumentacji także nie rozumiem - ale okej , nie muszę jej rozumieć. Dołączył: 2009-05-18 Miasto: Rajskie Wyspy Liczba postów: 86183 10 grudnia 2013, 11:15 Czyli ogólnie Ty byś chciała ślub bez zaręczyn tak?Argumentacji także nie rozumiem - ale okej , nie muszę jej rozumieć. To podaj mi proszę dobrą argumentację, która przemawia za zaręczynami. Bo o ile chodzi o rychłe przygotowania do ślubu, to jestem w stanie zrozumieć te narzeczeństwo, jako okres przygotowań. Ale kiedy ktoś się zaręcza i ślubu nie bierze, i oprócz pierścionka na palcu przez lata w związku nic się nie zmienia, to po co się zaręczać?edit: Ślubu narazie nie chcę. Nie uważam, żeby był naszemu związkowi póki co I wtedy, kiedy na Vitalii padły domysły, że pierścionek ma być zaręczynowy, nie chciałam oświadczyn, bo bym ich nie przyjęła, nasz związek był w złym miejscu. I bałam się, że odmowa będzie oznaczała koniec związku, i tyle. Napisałam, że gdyby mi się teraz oświadczył, to bym się pewnie ucieszyła, co nie zmienia faktu, że jest to dla mnie zbędne i niepotrzebne. I proszę nie drążcie bez sensu tematu jak się można ucieszyć na chwilę z czegoś, co uważa się za zbędne, bo to bez sensu. Dopisałam to w ramach wyjaśnień na koniec. Edytowany przez cancri 10 grudnia 2013, 11:52 Dołączył: 2009-01-28 Miasto: Ny Liczba postów: 1318 10 grudnia 2013, 11:26 ja zaręczyłam się w zeszłym roku i jakoś specjalnie nic się nie zmieniło....też bardzo się obawiałam tego, że mój facet wpadnie na ten pomysł, bo dzieci śluby i zaręczyny zawsze napawały mnie przerażeniem...nie jestem tym tradycyjnym typem kobiety.... ale kiedy to zrobił musiał zobaczyć przerażenie w moich oczach, bo aż mu mina zrzedła jak tak biedak klęczał....ale po panice przyszło zadowolenie...też nie planujemy póki co ślubu, a lat mam 29...gdy zapytałam go dlaczego to zrobił, powiedział, że bardzo mnie kocha, jestem kobietą jego życia i przez te zaręczyny chciał mi pokazac jak wiele dla niego znaczę....wzruszyłam się przeokrutnie wtedycancri - też nie rozumiem Twojej argumentacji...za mocno próbujesz nas przekonać (albo siebie), że to do niczego Ci jest niepotrzebne...ale każdy żyje jak chce.... Dołączył: 2009-05-18 Miasto: Rajskie Wyspy Liczba postów: 86183 10 grudnia 2013, 11:29 margo00 napisał(a):ja zaręczyłam się w zeszłym roku i jakoś specjalnie nic się nie zmieniło....też bardzo się obawiałam tego, że mój facet wpadnie na ten pomysł, bo dzieci śluby i zaręczyny zawsze napawały mnie przerażeniem...nie jestem tym tradycyjnym typem kobiety.... ale kiedy to zrobił musiał zobaczyć przerażenie w moich oczach, bo aż mu mina zrzedła jak tak biedak klęczał....ale po panice przyszło zadowolenie...też nie planujemy póki co ślubu, a lat mam 29...gdy zapytałam go dlaczego to zrobił, powiedział, że bardzo mnie kocha, jestem kobietą jego życia i przez te zaręczyny chciał mi pokazac jak wiele dla niego znaczę....wzruszyłam się przeokrutnie wtedycancri - też nie rozumiem Twojej argumentacji...za mocno próbujesz nas przekonać (albo siebie), że to do niczego Ci jest niepotrzebne...ale każdy żyje jak chce....Nie, po prostu chciałam odpowiedzieć na zarzuty. Zresztą wszystko jest w moim pamiętniku, całe dwa wpisy, które teraz przeczytałam nawet specjalnie. Sama pisałam, że każdy ma prawo żyć jak chce, więc niech inni zrozumieją, że ja też mogę żyć po swojemu. I nikogo nie przekonuję, że zaręczyny są niepotrzebne, tylko piszę, że dla mnie są niepotrzebne. A jak ktoś chce, to niech się zaręcza. To jest różnica, nikomu nie wpajam co ma myśleć. Edytowany przez cancri 10 grudnia 2013, 11:52 meryZpakamery 10 grudnia 2013, 11:52 26, po roku spotykania się i prawie roku mieszkania razem :-) Pomimo że do romantycznych nie należę wspominam ten moment baaaardzo miło. I nie, nic nie zmieniały zaręczyny. Sam ślub na początku też nie. Teraz z biegiem czasu stwierdzam, że ślub jednak zmienia... Dołączył: 2011-11-15 Miasto: Pod Poziomkowym Krzaczkiem Liczba postów: 14722 10 grudnia 2013, 11:57 34 lata, po 8 m-cach zaręczyny OnlyForTalk 10 grudnia 2013, 12:00 cancri napisał(a):duzasyrenka napisał(a):Czyli ogólnie Ty byś chciała ślub bez zaręczyn tak?Argumentacji także nie rozumiem - ale okej , nie muszę jej rozumieć. To podaj mi proszę dobrą argumentację, która przemawia za zaręczynami. Bo o ile chodzi o rychłe przygotowania do ślubu, to jestem w stanie zrozumieć te narzeczeństwo, jako okres przygotowań. Ale kiedy ktoś się zaręcza i ślubu nie bierze, i oprócz pierścionka na palcu przez lata w związku nic się nie zmienia, to po co się zaręczać?edit: Ślubu narazie nie chcę. Nie uważam, żeby był naszemu związkowi póki co I wtedy, kiedy na Vitalii padły domysły, że pierścionek ma być zaręczynowy, nie chciałam oświadczyn, bo bym ich nie przyjęła, nasz związek był w złym miejscu. I bałam się, że odmowa będzie oznaczała koniec związku, i tyle. Napisałam, że gdyby mi się teraz oświadczył, to bym się pewnie ucieszyła, co nie zmienia faktu, że jest to dla mnie zbędne i niepotrzebne. I proszę nie drążcie bez sensu tematu jak się można ucieszyć na chwilę z czegoś, co uważa się za zbędne, bo to bez sensu. Dopisałam to w ramach wyjaśnień na po co Ty się w ogóle tłumaczysz ? Twoje życie, Twoje zaręczyny - Twoja sprawa. Jeśli dziewczyny nie mają swojego życia i rozbierają twoje wpisy na składniki pierwsze - to tylko im współczuć ...Czyżby syndrom Chodakowskiej ? Dołączył: 2009-05-18 Miasto: Rajskie Wyspy Liczba postów: 86183 10 grudnia 2013, 12:15 OnlyForTalk napisał(a):cancri napisał(a):duzasyrenka napisał(a):Czyli ogólnie Ty byś chciała ślub bez zaręczyn tak?Argumentacji także nie rozumiem - ale okej , nie muszę jej rozumieć. To podaj mi proszę dobrą argumentację, która przemawia za zaręczynami. Bo o ile chodzi o rychłe przygotowania do ślubu, to jestem w stanie zrozumieć te narzeczeństwo, jako okres przygotowań. Ale kiedy ktoś się zaręcza i ślubu nie bierze, i oprócz pierścionka na palcu przez lata w związku nic się nie zmienia, to po co się zaręczać?edit: Ślubu narazie nie chcę. Nie uważam, żeby był naszemu związkowi póki co I wtedy, kiedy na Vitalii padły domysły, że pierścionek ma być zaręczynowy, nie chciałam oświadczyn, bo bym ich nie przyjęła, nasz związek był w złym miejscu. I bałam się, że odmowa będzie oznaczała koniec związku, i tyle. Napisałam, że gdyby mi się teraz oświadczył, to bym się pewnie ucieszyła, co nie zmienia faktu, że jest to dla mnie zbędne i niepotrzebne. I proszę nie drążcie bez sensu tematu jak się można ucieszyć na chwilę z czegoś, co uważa się za zbędne, bo to bez sensu. Dopisałam to w ramach wyjaśnień na po co Ty się w ogóle tłumaczysz ? Twoje życie, Twoje zaręczyny - Twoja sprawa. Jeśli dziewczyny nie mają swojego życia i rozbierają twoje wpisy na składniki pierwsze - to tylko im współczuć ...Czyżby syndrom Chodakowskiej ?Nie wiem, szukam porannych wrażeń :P Ale masz rację, że takie tłumaczenia są bez sensu, muszę się tego po prostu oduczyć. Dołączył: 2007-08-28 Miasto: Warszawa Liczba postów: 12405 10 grudnia 2013, 12:28 Zawsze się zastawiam czemu służą takie tematy, co z tego wynika, jakie wnioski?jeden ma lat 20, drugi 40 jak się zaręcza a trzeci wcale...nie świadczy to ani o uczuciach ani o trwałości związku ani o dojrzałości. Niczego nie gwarantuje. Przeczytam, że jeden po krótkim czasie, drugi po kilkunastu latach...serio nie wiem co z tego można wyciągnąć dla chyba, że ktoś chce się pórownać z kims innym...,,o ten po tym samym czasie co ja, to jest super"...to tak jakby pytac z czym lubicie kanapki i padnie milion odpowiedzi:) Tylko nie bijcie, po prostu mnie to zastanawia jaki to ma sens...żeby nie było, ze zasmiecam forum to odpowiem: ja miałam lat 24, byłam w zwiazku 3 lata, nie wiem czy to dobry wynik. Moze mi ktoś odpowie o czym to świadczy? Ile lat powinien mieć mężczyzna, żeby z pełną odpowiedzialnością poprosić kobietę o rękę? W kwestiach ślubu i zaręczyn myślenie kobiet diametralnie różni się od tego, co sądzą mężczyźni. Jak się jednak okazuje - nie tylko współczesne pokolenie ma odmienne poglądy. Nasze babki też nie miały łatwo, ponieważ ówczesnym kawalerom niespieszno było do romantycznych zaręczyn, a tym bardziej rychłego i hucznego przyjęcia weselnego. Jaki wiek według mężczyzn jest idealny na zaręczyny? Na to pytanie nie ma jednoznaczniej odpowiedzi, ponieważ zależy to przede wszystkim od relacji między partnerami. To, że dzisiaj odkładamy datę ślubu o kilka lat, ma związek przede wszystkim z wydłużonym okresem życia. Większość współczesnych mężczyzn oświadcza się w wieku 28- 29 lat, przy czym kobiety mają wtedy średnio niespełna 27. Warto dodać, że jeszcze do niedawna płeć piękna stawała przed ołtarzem po ukończeniu 23 lat, a ich partnerzy rozpoczynali właśnie 25 rok życia. Ile lat powinien mieć mężczyzna, żeby z pełną odpowiedzialnością poprosić kobietę o rękę? Faceci w wieku 35 lat W tym czasie mężczyźni często odczuwają pierwsze oznaki samotności, co sprawia, że stają się nieco zdesperowani. Do oceny jakości związku potrzebują około roku. Po tym czasie chętnie biorą ślub. Faceci w wieku 27-30 lat Mężczyźni między 27. a 30. rokiem życia doskonale wiedzą, czego oczekują od partnerki, ponieważ z reguły mają za sobą wieloletnie lub wielomiesięczne związki. Dlatego do oceny tego, czy chcą spędzić z jedną kobietą resztę życia, potrzeba im jedynie 1,5-2 lat. Faceci w wieku 25 lat Mężczyźni w wieku mniej więcej 25 lat stają się większymi realistami i mają większą świadomość tego, jak małżeństwo wpłynie na resztę ich życia. Zapytani o to, jak długi musiałby być związek, zanim zdecydowaliby się oświadczyć, odpowiedzieli, że kilka lat, od trzech do sześciu, aby mogli upewnić się, że to ta jedyna. Faceci w wieku 20 lat Osoby, które biorą ślub w bardzo młodym wieku, często nie są w stanie przewidzieć poważnych konsekwencji, jakie małżeństwo wniesie w ich życie. Z reguły ich psychika nie jest jeszcze w pełni ukształtowana, ponieważ człowiek osiąga dojrzałość mniej więcej w wieku 27 lat. Wielu facetów 20-latków deklaruje, że mogłoby się oświadczyć, będąc wcześniej w związku z ukochaną tylko przez kilka miesięcy. Faceci w wieku 30 lat Wielu mężczyzn osiąga dojrzałość psychiczną właśnie wtedy, dlatego znacznie łatwiej podjąć im decyzję o zaręczynach czy ślubie. Wielu trzydziestolatków przyznaje, że mogłoby uklęknąć przed kobietą nawet po sześciu miesiącach trwania związku, ponieważ w tym czasie zdążą poznać ją na tyle dobrze, aby wiedzieć, czy chcą być razem do końca życia. A jeśli zastanawiasz się, czy Twój ukochany zamierza poprosić Cię o rękę, w tym artykule przeczytasz o sygnałach, które jasno wskazują, że on jest gotów lada moment przed Tobą klęknąć: Sygnały, że on chce się oświadczyć! Przy okazji napiszcie w komentarzach, ile lat mają Wasi mężczyźni i ile czasu już się z nimi spotykacie! Zaręczyny powinny być, według większości osób, wydarzeniem bardzo pięknym i podniosłym. Wiele ludzi bardzo stara się o to, żeby to wydarzenie było bardzo spektakularne. Zaręczyny pewnej pary nie poszły do końca zgodnie z planem. Wszystko przez uroczego trzylatka. Co takiego zrobił?Ludzie mają różne wizje tego, jak powinny wyglądać ich zaręczyny. Niczyja wizja nie zawiera raczej dziecka ich partnera rujnującego ten piękny moment. Nawet jeśli skutkiem tego było jedno ze śmieszniejszych wideo, jakie ostatnio zobaczyliście. Ten maluch dał w kość swoim rodzicom, to na pewno. Co można zrobić w takiej sytuacji?Nieudane zaręczynyZaręczyny tej pary wyglądają bardzo zabawnie. Miały wyglądać zupełnie inaczej. Kevin od dłuższego czasu chciał oświadczyć się swojej ukochanej Alice. Mężczyzna zabrał swoją rodzinę, czyli kobietę, jej trzyletniego synka Owena oraz swoją 11-letnią córkę Kaylee na spacer to parku. Kiedy byli już w miejscu, które wcześniej sobie upatrzył, Kevin poinstruował córkę, by nagrała wydarzenie. przerwał ten piękny moment. Para stała koło fontanny, a mały synek kobiety biegał koło nich, jak to dzieci mają w zwyczaju. Rodzice zupełnie nie zwracali na niego uwagi, szczególnie kiedy Kevin wyciągnął pierścionek. To był błąd. Chłopiec poczuł silną potrzebę udania się do łazienki i zignorowany przez dorosłych, postanowił zająć się nią tu i przerwał moment zaręczynKiedy nagrywająca wszystko dziewczynka zorientowała się, co robi jej braciszek, wybuchnęła śmiechem tak głośnym, że udało zwrócić jej się na siebie uwagę rodziców. Kiedy Kevin odwrócił się, krzyknął jedyną rzecz, jaką mógł, w tej sytuacji — O Boże, on sika!Kevin i Alice zapewne inaczej wymarzyli sobie ten moment. Niestety, takie jest życie, że nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli. Trzeba się z tym pogodzić, a niedługo będziemy śmiać się z wszystkich tych niewypałów. ZOBACZ NAGRANIE: i Alice są szczęśliwą parą. ZOBACZ TEŻ:Sprzedawanie używanych ubrań. Oryginalny pomysł H&M na zyskŻyli razem 69 lat, zmarli w odstępstwie kilku minut. Gdy dzieci zobaczyły ich po raz ostatni, zaczęły płakaćDziennikarka zaliczyła przezabawną wpadkę na wizji. Jej syn wkradł się na plan programuPająk wielkości psa. Ptasznik goliat jest wyjątkowo agresywnyPolska siatkówka zawdzięcza mu wiele. PZPS w żałobie podał tragiczne informacjeZrobili jej zdjęcie gdy podskoczyła jak sarenka. Robi się gorąco na widok mikroskopijnych majtek gwiazdy, przesadziła?źródła: Najlepsza odpowiedź Oczywiście, że można jeśli jesteś pewna, że kochasz ta osobe i chcesz dzielić zycie u jej boku. Tylko ślubu udziela sie od 18 lat. Odpowiedzi Tak, ale wiem że takie miłości kończą się szybko ^^Ale w każdym razie może się mylę i wasze jest idealna ^^ Więc życzę Wam szczęścia xdd Chyba tak . ale tylko zaręczyć . bo ślub to po 18-nastce xD można się zaręczyć , ale ślubu udziela sie od 18 lat blocked odpowiedział(a) o 18:51 oczywiscie znam dzieczyne ktora sie zareczyla w wieku 16 ;d blocked odpowiedział(a) o 18:57 Tak, można. A co do wcześniejszych odpowiedzi to owszem, ślubu udzielą od 18 lat ale trzeba mieć udzielone wszystkie Sakramenty czyli Komunia, Chrzest i Bierzmowanie. tak, ale ślubu udzielają od 18 ;* tak , ale na slub bedziesz czekac rok ;D bo od 18 udzielaja Abele odpowiedział(a) o 18:49 Belinda odpowiedział(a) o 18:50 Zaręczyny nie są oficjalne jak ślub, wiec raczej w każdym wieku można. Ale nie radziłabym blocked odpowiedział(a) o 18:50 blocked odpowiedział(a) o 18:51 mimi333 odpowiedział(a) o 18:54 blocked odpowiedział(a) o 13:19 Można,ale ślub dopiero od 18 lat. blocked odpowiedział(a) o 14:12 blocked odpowiedział(a) o 18:27 zarenczyny tak ale slub po osiemnastce Uważasz, że ktoś się myli? lub Szybko pożałujesz, że przyjęłaś pierścionek... Fot. iStock Statystyki pokazują, że coraz później wychodzimy za mąż. Czasami boimy się odpowiedzialności, a kiedy indziej dochodzimy do wniosku, że na założenie rodziny po prostu nas nie stać. Ze ślubem czekamy przynajmniej do trzydziestki i… nieufnie patrzymy na tych, którzy zdecydowali się wcześniej. Kiedy dowiadujemy się o tym, że nasi znacznie młodsi znajomi właśnie się zaręczyli, zaczynamy pukać się w głowę. Przecież nie ma się do czego spieszyć. Sami zainteresowani też szybko przekonają się o tym, że narzeczeństwo, a później małżeństwo, to wcale nie zabawa. Nie brakuje rozczarowanych, którzy dochodzą do wniosku, że można było jeszcze zaczekać. Zwłaszcza, że mało kto tak naprawdę im kibicuje. Zdecydowanie częściej w grę wchodzi zdziwienie i przerażenie. Z tym musisz się liczyć, kiedy przyjmiesz pierścionek zaręczynowy znacznie wcześniej, niż inni. Naprawdę chcesz przez to przechodzić? Zobacz również: Jakie dziewczyny decydują się na ślub w młodym wieku? fot. Thinkstock 1. Wszyscy myślą, że jesteś w ciąży Nikt rozsądny nie decyduje się na tak poważny krok bez powodu. A ten może być tylko jeden - spodziewasz się dziecka i chcesz, żeby przyszło na świat w małżeństwie. Nieślubne potomstwo to dla wielu porażka, więc trzeba szybko nadrobić zaległości. Przygotuj się na to, że wszyscy będą o tym szeptać i non stop cię obserwować. Będą szukać symptomów ciąży, aż wreszcie je znajdą. fot. Thinkstock 2. Koleżanki walczą o rolę świadkowej Zaręczyny oznaczają zazwyczaj ślub i to w całkiem nieodległej przyszłości. Twoje rówieśnice są wygłodniałe podobnych okazji, bo w końcu wychodzisz za mąż jako pierwsza z nich. Każda chciałaby zabłysnąć, a nadarza się świetna okazja. Możesz być pewna, że nagle staniesz się dla nich najważniejsza. Będą udowadniać ci swoją dozgonną przyjaźń, aż wreszcie którąś wybierzesz. A reszta się obrazi. fot. Thinkstock 3. Wszyscy chcą ci doradzać Teoretycznie nie ma w tym nic złego, ale od nadmiaru specjalistów czasami boli głowa. Przygotuj się na złote rady dotyczące wszystkiego - zaczynając od tego, na którym palcu nosić pierścionek zaręczynowy, poprzez wybór muzyki na ślub, na menu kończąc. Szczególnie aktywne będą znajome, które mają to już za sobą. I nie tak łatwo przyjmą do wiadomości, że masz zupełnie inne oczekiwania i gust. Zobacz również: 7 myśli starszej siostry, gdy młodsze rodzeństwo bierze ślub jako pierwsze fot. Thinkstock 4. Nikt nie wierzy, że twoje małżeństwo przetrwa Niby wszyscy cieszą się twoim szczęściem, ale w głębi duszy uważają, że zwariowałaś. Podjęłaś pochopną decyzję, nie wiesz na co się piszesz i szybko tego pożałujesz. Nikt nie życzy ci źle, ale zaręczyny i ślub w tak młodym wieku odbierane są raczej jako szaleństwo młodości, niż plan na całe życie. Będzie fajnie, jak się uda, ale jeśli nie - przecież wszyscy się tego spodziewali. fot. Thinkstock 5. Wszyscy się dziwią, że chcesz się ustatkować Przygotuj się na jedno pytanie, które padnie wiele razy - naprawdę chcesz spędzić z nim resztę życia i nie spróbować szczęścia już z nikim innym? Nie będziesz miała żadnego porównania. Jesteś taka młoda - to za wcześnie, by podejmować ostateczne decyzje. Powinnaś się najpierw wyszaleć. Tylko udajesz dorosłą, a tak naprawdę wciąż jesteś dzieckiem niezdolnym do wielkich uczuć. fot. Thinkstock 6. Dochodzisz do wniosku, że sytuacja cię przerasta Zaręczyłaś się, ale co dalej? Wszyscy czekają teraz na ślub, do którego może ci się wcale nie spieszyć. Nie stać was na organizację wesela albo nie wiecie, jak się za to zabrać. Pojawia się presja, że skoro powiedziałaś A, to wypadałoby też powiedzieć B. Wątpliwości z czasem będzie jeszcze więcej. I jeszcze nie raz pomyślisz sobie, że chyba naprawdę się pospieszyłaś. Zobacz również: Wczesny ślub sprawi, że przytyjesz? Ta strona używa plików cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies. Nie pokazuj więcej tego powiadomienia

zaręczyny w wieku 17 lat