Hej mam pytanie gram na gitarze klasycznej z nylonowymi strunami, ale dźwięk jest bardzo płytki. Chciałam się przestawić na inną gitarę ona jest drewniana (poprzednia była ze sklejki) i ma piękny dćwięk, ale bardzo wysokie progi i twarde struny. czy mogłabym przełożyć te nylonowe do drewnianej gitary? nie pogorszy to dźwięku? czy może te twarde struny dać do gitary ze W gitarze klasycznej żyłki są zawiązywane na podstawce, w akustycznej przetyka się struny. Najczęściej gitara wyposażona jest w sześć strun, z których trzy - basowe - są grubsze od Struny do gitary klasycznej najczęściej pozbawione są oznaczeń grubości a zamiast tego producenci chętniej opisują twardość strun która może różnić się w zakresie od bardzo miękkich do bardzo twardych. Na szczęście nie musimy trzymać się marki czy twardości struny jakie fabrycznie zostały zamontowane na naszej gitarze. Korbki do nawijania strun - co to jest? Korbki do nawijania to niezwykle przydatne narzędzie. Dzięki nim wymiana starych strun na nowe w Twojej ukochanej gitarze staje się dużo łatwiejsza oraz przyjemniejsza, a co najważniejsze - poprzez wykorzystanie korbki cały proces przebiega znacznie szybciej, niż w przypadku metody tradycyjnej. Obecnie, jest na rynku wiele tanich (już w okolicach 1000zł) dobrych gitar, które po podrasowaniu mogą stać się w pełni profesjonalnymi instrumentami. Czy jest sens zakładać stalowe progi do gitary klasycznej? Oczywiście, przy czym nie zależy nam tu na trwałości progów, ale na komforcie gry i wydłużonej żywotności strun. Liczba strun różni się w zależności od gitary. W większości gitar liczba strun wynosi 6. Możesz znaleźć gitarę z 10 strunami, ale nie będziesz czuł się komfortowo, gdy będziesz na niej grał. Musisz grać piosenki, więc powinieneś dostać gitarę z liczbą strun, które są wygodne do gry. Dowiedz się o wielkości mostka . Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2012-03-18 08:15:17 Ilona Użytkownik Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-18 Posty: 2 Temat: Wymiana Strun Niecały tydzień pograłam i podczas strojenia pękła mi struna e1. Boje się ,że nie będe umiała wymienić strun. Gdzie mogę zanieść gitarę ,żeby mi wymienili struny? 2 Odpowiedź przez Panki 2012-03-18 08:18:51 Panki !@#$%^&* Nieaktywny Skąd: Zielona Góra Zarejestrowany: 2009-01-13 Posty: 522 Odp: Wymiana Strun sklep w którym kupisz struny, ładnie poprosisz to ci pokażą jak to się robi ;P 3 Odpowiedź przez GeNeX 2012-03-18 08:48:50 (edytowany przez GeNeX 2012-03-18 08:49:17) GeNeX Inwigilator Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-03 Posty: 532 Odp: Wymiana Strun A ja powiem Ci, Panki, że niech się zaopatrzy w dwa komplety i działa sama. Niech nikt tego za nią nie robi. Ja z tym za długo zwlekałem, dlatego zacząłem bezstresowo zmieniać struny po kilku latach gry, no wtf. Pokazać, oki. Ale wykonać za nią, polecam filmiki na youtubie, to jest rzecz akustyczna, klasyczna czy elektryczna? Greco '90 SG 61 Made In Japan + Blackstar HT Studio 20 + Yamaha F310 + thumbpickGG: 5042784 4 Odpowiedź przez Ilona 2012-03-18 08:52:37 Ilona Użytkownik Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-18 Posty: 2 Odp: Wymiana Strun Akustyczna . Właśnie patrzyłam na youtube ale mieli różne sposoby zakładania tych strun. Chyba najlepiej będzie jak pierwszą mi pokażą w sklepie jak wymienić a reszte popróbuje sama w domu. 5 Odpowiedź przez GeNeX 2012-03-18 10:33:43 GeNeX Inwigilator Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-03 Posty: 532 Odp: Wymiana Strun I każdym z tych sposobów da się założyć, zresztą są do siebie podobne (różni się pewnie głównie sposób na odmierzenie ilość nawijanej struny). Ale rozumiem, moje pierwsze zmiany strun też były stresujące Greco '90 SG 61 Made In Japan + Blackstar HT Studio 20 + Yamaha F310 + thumbpickGG: 5042784 6 Odpowiedź przez Sklerotyk 2012-03-18 13:29:12 Sklerotyk Użytkownik Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-31 Posty: 114 Odp: Wymiana Strun A moje nie no ale to chyba wrodzone Oabliss here ~~Takamine G320 i pickup Shadow SH330 Soon 7 Odpowiedź przez GeNeX 2012-03-18 15:00:44 GeNeX Inwigilator Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-03 Posty: 532 Odp: Wymiana Strun Bo wiesz, ja zacząłem nie oglądając wpierw żadnego filmiku, bo miałem wtedy internet bezprzewodowy Jak mi struna poszła to się zestresowałem. Greco '90 SG 61 Made In Japan + Blackstar HT Studio 20 + Yamaha F310 + thumbpickGG: 5042784 8 Odpowiedź przez Sklerotyk 2012-03-18 17:12:26 Sklerotyk Użytkownik Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-31 Posty: 114 Odp: Wymiana Strun 9 Odpowiedź przez Duszek*91 2012-03-19 11:58:06 Duszek*91 Użytkownik Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-02 Posty: 67 Odp: Wymiana Strun Sklerotyku, zakładanie strun w gitarze akustycznej nie wymaga żadnych pętli. Ilono, mam dla Ciebie filmik, który mnie osobiście bardzo pomógł. Pooglądaj, a jeśli on niczego Ci nie rozjaśni, dopiero wtedy pytaj sprzedawcę w muzycznym. Naprawdę ważne jest, byś zrobiła to sama - dla mnie to teraz przyjemne zajęcie, choć na początku też miałam obawy przed tym. I jedna podstawowa rzecz, o której jeden z użytkowników już tutaj napisał: kup od razu dwa komplety. Co prawda wystarczyłaby może pojedyncza struna e1, ale doradzam od razu komplet, bowiem mnie pękła nawet struna A. A oto filmik: 10 Odpowiedź przez GeNeX 2012-03-19 19:11:22 (edytowany przez GeNeX 2012-03-19 19:11:32) GeNeX Inwigilator Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-03 Posty: 532 Odp: Wymiana Strun Duszek*91 napisał/a:Sklerotyku, zakładanie strun w gitarze akustycznej nie wymaga żadnych pętli. Ilono, mam dla Ciebie filmik, który mnie osobiście bardzo pomógł. Pooglądaj, a jeśli on niczego Ci nie rozjaśni, dopiero wtedy pytaj sprzedawcę w muzycznym. Naprawdę ważne jest, byś zrobiła to sama - dla mnie to teraz przyjemne zajęcie, choć na początku też miałam obawy przed tym. I jedna podstawowa rzecz, o której jeden z użytkowników już tutaj napisał: kup od razu dwa komplety. Co prawda wystarczyłaby może pojedyncza struna e1, ale doradzam od razu komplet, bowiem mnie pękła nawet struna A. A oto filmik: 1:32 w filmiku:Tu jeszcze dorzucę rysunek, który kiedyś dla Ciebie zrobiłem, może się przyda Tak odmierzam ilość tego luzu. Greco '90 SG 61 Made In Japan + Blackstar HT Studio 20 + Yamaha F310 + thumbpickGG: 5042784 11 Odpowiedź przez Ziemian 2012-03-20 11:27:45 (edytowany przez Ziemian 2012-03-20 11:32:19) Ziemian Użytkownik Nieaktywny Skąd: Domaradz [k. Rzeszowa] Zarejestrowany: 2011-05-17 Posty: 272 Odp: Wymiana Strun Apropos wymiany strun jedna rzecz, bardzo istotna, której sam nie byłem świadomy do niedawna oglądając tego typu filmy w większości tego typu filmów mówią, aby struny wymieniac pojedynczo, co jest błędem - robic tak można jedynie w elektrykach z blokowanym mostkiem. Na dodatek to zdanie, że robi się to aby profil gryfu nie uległ zmianie........ jasne. Otóż wyjaśniam czemu nie po kolei, prócz w/w wyjątku. Żeby nie było, sam oczywiście nie wpadłem na to, ale informacje są rzetelne od faceta, który naprawdę zna się na gitarach, w szczególności akustykach. Poza tym to zagadanie jest czysto fizyczne i bardzo więc, jeśli gitara jest nastrojona do standardowego stroju to naciąg działający na gryf wynosi +\- 100kg - czyli potwornie dużo. Co więcej naciąg jest rozłożony równomiernie i gryfowi nic się nie dzieje gdyż jest przystosowany do sił działających wzdłuż co się stanie gdy poluzujemy całkowicie jedną ze strun końcowych: E6, bądź e1?Gryf w tym momencie staje się nieobciążony równomiernie tzn. jeśli poluzowaliśmy E6 większy naciąg będzie oddziaływał na gryf od strony struny za tym idzie gryf będzie wypaczał się, czyli skręcał w kierunku struny e1, gdyż naciąg z tamtej strony będzie wyższy gdyż E6 jako poluzowana nie będzie go równoważyc z drugiej ściągając struny kolejno od krańców narażamy gryf na obciążenia poprzeczne, do których nie jest przystosowany więc będzie się wypaczał - Struny należy ściągac poprzez jednoczesne ich luzowanie z obu krańców tj. luzujemy lekko e1 i e6 ( w miarę równomiernie) , później h2 i a5 i na końcu g3 i z zakładaniem z tym, że zaczynamy od środka czyli od g3 i d4 i podążamy ku krańcom Wsio. Dziękuję 12 Odpowiedź przez Darek 2012-03-20 11:55:23 Darek Administrator Nieaktywny Zarejestrowany: 2008-08-21 Posty: 807 Odp: Wymiana Strun Ciekawa uwaga 13 Odpowiedź przez GeNeX 2012-03-20 15:01:39 GeNeX Inwigilator Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-03 Posty: 532 Odp: Wymiana Strun Dzięki, skorzystam Greco '90 SG 61 Made In Japan + Blackstar HT Studio 20 + Yamaha F310 + thumbpickGG: 5042784 14 Odpowiedź przez Duszek*91 2012-03-20 21:05:25 (edytowany przez Duszek*91 2012-03-20 21:10:11) Duszek*91 Użytkownik Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-02 Posty: 67 Odp: Wymiana Strun GeNeX, ten rysunek Ilonie na pewno się przyda. Pamiętam jeszcze swoje wątpliwości: "Ile ja mam tej struny zostawić, żeby nie było za dużo, ani za mało?...". ZiEMi4N, to bardzo cenne, na co zwróciłeś uwagę. Do tej pory byłam tego nieświadoma... I pewnie po dobrych kilku latach bym się zorientowała, że coś z moją gitarą jest nie tak, a nawet bym nie wiedziała, żem sama jej zrobiła taką krzywdę...Jedna uwaga co do filmiku: do tej pory zdejmowałam wszystkie struny od razu, a nie pojedynczo. Pozwoliło mi to dokładnie wyczyścić gryf. I szczerze mówiąc, nie wymagał on żadnej regulacji. No, ale to i tak najlepszy filmik w temacie wymiany strun, na jaki trafiłam. 15 Odpowiedź przez Anim 2012-03-28 19:22:15 Anim Użytkownik Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-22 Posty: 23 16 Odpowiedź przez Ziemian 2012-03-28 20:49:39 Ziemian Użytkownik Nieaktywny Skąd: Domaradz [k. Rzeszowa] Zarejestrowany: 2011-05-17 Posty: 272 Odp: Wymiana Strun Pewnie nie miałbyś tych problemów gdybyś nie bawił się siodełkiem. Co ci przyszło do głowy żeby je ruszać? O ile wysokość mostka można samemu wyregulować, tak za siodełko brać się samemu nie należy. Skoro nie wiedziałes co podziałac to było kogoś zapytać albo pisać tutaj wcześniej. Daj to koniecznie do kogoś kto wie co i jak, najlepiej lutnika. 17 Odpowiedź przez Anim 2012-03-29 08:54:51 Anim Użytkownik Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-22 Posty: 23 Odp: Wymiana Strun Nie mam problemów A jeśli chodzi o siodełka to ruszyłem jedynie siodełko od struny najcieńszej bo ciągle mi pękała przy zakładaniu. Z reszta wszystkiego uczę się sam i wolę zrobić błąd, zapytać i poprawić niż latać niech mi ktoś to zrobi. 18 Odpowiedź przez AsiR 2012-04-01 21:50:48 AsiR Użytkownik Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-26 Posty: 32 Odp: Wymiana Strun @ZiEMi4NCzytałem chyba ten same artykuł i w ten sam sposób zmieniam struny, nie neguję tego co powiedziałeś ale:czy to jest tak bardzo ultra hiper ważne? Ja gdy zmieniam struny to zwyczajnie po kolei zdejmuję wszystkie bez zabawy w równomierne odkręcanie. W końcu nie robię tego w jakimś ultra tempie ani bardzo wolnym, ot korbką. Sam jestem w miarę początkujący i uważam, że wstępnie nie ma co się stresować, że gitara pójdzie do śmieci bo struny luzuję nie w tej kolejności. Jakkolwiek wydaje się to sensowne to myślę, że nadmierna obawa o stan gitary może trochę utrudnić start. 19 Odpowiedź przez Duszek*91 2012-04-02 09:31:37 Duszek*91 Użytkownik Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-02 Posty: 67 Odp: Wymiana Strun AsiR, lepiej troszkę się zestresować na początku i później nie mieć innego rodzaju problemów z gitarą. O to, czy nie wysycha, też byś się nie martwił? Aż pewnego dnia... 20 Odpowiedź przez Ziemian 2012-04-02 11:04:19 Ziemian Użytkownik Nieaktywny Skąd: Domaradz [k. Rzeszowa] Zarejestrowany: 2011-05-17 Posty: 272 Odp: Wymiana Strun Róbta jak chceta Ja przecież nikogo nie namawiam, podałem to tylko dla wiadomości, a co ty z tym zrobisz to twoja sprawa. 21 Odpowiedź przez AsiR 2012-04-02 11:57:07 AsiR Użytkownik Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-26 Posty: 32 22 Odpowiedź przez Serum 2012-04-03 18:11:02 Serum Użytkownik Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-10-20 Posty: 82 Odp: Wymiana Strun Nikt nie mówi, że masz zmieniać zdanie, ale niewiedza czasami prowadzi do tragedii, wiem co starego Defila, żeby go "doprowadzić do ładu" i się przeraziłam, jak zobaczyłam tę gitarę. Przeleżała 30 lat na strychu przy grzejniku, mając tylko 3 struny: E6, A5 i B2. Efekt: popękane i zapadnięte płyty, gryf wygięty jak banan i skręcony w sposób jaki opisał tego spękany lakier i mostek w tragicznym stanie. Może po prostu ta gitara nie miała tyle szczęścia co twoja. Nikt nie mówi, że każdy ma mieć obsesję na punkcie konserwacji gitary, ale warto wiedzieć co zrobić, żeby ci gitara nie wyschła, gryf nie zamienił się w strączek od fasoli i wiele innych. Są rzeczy o które trzeba zabrać, żeby gitara posłużyła ci więcej niż rok "(...) I'll try it in the normal key, and if it sounds bad these people are just going to have to wait" 23 Odpowiedź przez AsiR 2012-04-04 18:02:54 AsiR Użytkownik Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-26 Posty: 32 Odp: Wymiana Strun Z ciekawości ten Defil to był klasyk czy akustyk? Dobrze gadasz, warto wiedzieć ale trzeba też trochę eksperymentować, w końcu na niczym innym się człowiek tak nie uczy jak na własnych błędach. 24 Odpowiedź przez Serum 2012-04-04 20:43:01 Serum Użytkownik Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-10-20 Posty: 82 Odp: Wymiana Strun Takie nie-wiadomo-co. Niby jak akustyk typu Arch Top, bo i korpus i klucze i mostek się zgadzają, ale pręta napinającego toto nie ma, oryginalnie miało założone metalowe 9-tki, facet, który był tego właścicielem zamontował jeszcze coś w stylu przystawki... (Bóg jeden wie czym to naprawdę jest...). Podręcznikowy przykład na to, co dzieje się z gitarą, kiedy ludzie nie wiedzą, jak się z nią obchodzić. Ale jakość wykonania też pozostawiała wiele do rzeczenia - źle nabite progi, podstrunnica przypominająca nieco spłaszczone u. Ogólnie bida z nędzą. Stroi dobrze tylko na 4 pierwszych progach, potem już nie da się tego słuchać. Szkoda mi jej, bo gdyby troszkę się przy niej napracować, brzmiałaby całkiem całkiem. Ale niestety, musiałam ją do uczenia się na błędach - zamiast na własnych, wolę na cudzych: stąd wiem, żeby gitary nie stawiać przy grzejniku, nie ładować w nią specyfików gitarowych, czym czyścić podstrunnicę i wiele innych rzeczy, które sprawią, że być może moja Takamine doczeka się tak sędziwego wieku jak ten Defil, tylko w o wiele lepszej kondycji Oczywiście są rzeczy, z którymi można pokombinować (jak sposób, w jaki zakładasz struny. Jak to mówią - co kraj to obyczaj i każdy ma własny patent), ale są takie, za które nie brałabym się bez rozeznania, czyli np. za regulację gryfu "(...) I'll try it in the normal key, and if it sounds bad these people are just going to have to wait" 25 Odpowiedź przez Duszek*91 2012-04-05 08:31:32 (edytowany przez Duszek*91 2012-04-05 08:35:13) Duszek*91 Użytkownik Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-02 Posty: 67 Odp: Wymiana Strun Serum, pytanie: jakich specyfików nie używasz?Wiem, że podstrunnicę czyścisz wełną stalową i olejkiem lnianym... Ja się to jeszcze obawiam stosować, ale wielkimi krokami zbliża się termin wymiany strun, więc nie zaszkodzi spróbować. 26 Odpowiedź przez Ziemian 2012-04-05 10:23:07 Ziemian Użytkownik Nieaktywny Skąd: Domaradz [k. Rzeszowa] Zarejestrowany: 2011-05-17 Posty: 272 Odp: Wymiana Strun Co chodzi o czyszczenie i konserwacje to niveja, tanio, domowo, olejków bym nie brał. 27 Odpowiedź przez AsiR 2012-04-05 12:58:58 AsiR Użytkownik Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-26 Posty: 32 Odp: Wymiana Strun Serum napisał/a:Takie nie-wiadomo-co. Niby jak akustyk typu Arch Top, bo i korpus i klucze i mostek się zgadzają, ale pręta napinającego toto nie ma, oryginalnie miało założone metalowe 9-tki, facet, który był tego właścicielem zamontował jeszcze coś w stylu przystawki... (Bóg jeden wie czym to naprawdę jest...).Typowy Defil Nie wiem jakim cudem trafiłem na przyzwoity egzemplarz ZiEMi4N - Masz za sobą jakieś czyszczenia kremem nivea? Jak efekty? Nie jest za tłusty? 28 Odpowiedź przez Serum 2012-04-05 16:48:25 Serum Użytkownik Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-10-20 Posty: 82 Odp: Wymiana Strun Nie stosuję żadnych, absolutnie żadnych gitarowych nivea jest super, wypróbowałam go na Defilu i nieźle się swojej gitary stosuję tylko suchą ściereczkę z mikrofibry - czyści wszystko bardzo ładnie, żadnych zabrudzeń, nawet ze strun i podstrunnicy wszystko ładnie schodzi, jeśli przetrę je zaraz po używam żadnych olejków cytrynowych ani tych rzeczy do przedłużania żywotności strun, ani tych, które rzekomo te struny czyszczą. Żadnych dunlopów (chociaż ostatnio czytałam w Gitarzyście, że do konserwacji lakieru są dobre te woski używane w motoryzacji, może za jakiś czas się skusze i wypróbuję.) ani nic podstrunnicy wełna stalowa o gradacji 0000 (do dostania w dobrych sklepach malarskich i w OBI. Dobrze czyści i ładnie poleruje progi) i olej lniany raz na pół roku nie częściej. Wszystko działa jak talala Do wypolerowania progów dobry jest też papier ścierny w rozmiarze 1000 i większe, ale wtedy trzeba zakleić podstrunnicę taśmą malarską i uważać bardziej niż z wełną stalową. "(...) I'll try it in the normal key, and if it sounds bad these people are just going to have to wait" 29 Odpowiedź przez Ziemian 2012-04-06 07:00:35 Ziemian Użytkownik Nieaktywny Skąd: Domaradz [k. Rzeszowa] Zarejestrowany: 2011-05-17 Posty: 272 Odp: Wymiana Strun @Asir: Sama nivea wystarczy. Nakładasz pewną warstwę na całą gitarę i trochę więcej na samą podstrunicę. Zostawiasz gitarę na noc aby krem zmiękczył brud szczególnie co chodzi o podstrunicę. Rano dokładnie wycierasz aby gitara nie była tłusta i polerujesz. 30 Odpowiedź przez AsiR 2012-04-06 19:51:42 AsiR Użytkownik Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-26 Posty: 32 Odp: Wymiana Strun Będę musiał wykonać pewne testy. Zostawiasz na noc zdjęte struny czy czyścisz przy założonych? Do lakieru polecam Pronto albo inny cud do mebli - świeci się jak psu nos. @Serum czy czyszczenie wełną stalową nie rysuje tej farby która jest na podstrunnicy? U mnie są już ślady wytarcia od palców. 31 Odpowiedź przez Serum 2012-04-06 20:36:40 Serum Użytkownik Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-10-20 Posty: 82 Odp: Wymiana Strun Powinieneś wybrać metodę adekwatną do twojej gitary. Ale jeśli masz malowaną podstrunnicę to tym bardziej nie polecam tych gitarowych badziewi - w ich składzie w większości znajduje się rozpuszczalnik, więc w ten sposób radośnie pozbędziesz się farby. Co do wełny stalowej - lepiej wybierz krem nivea. Oczywiście możesz wypróbować wełnę na jakimś małym odcinku i zobaczyć jak to działa, ale krem w tym przypadku jest bezpieczniejszyNie znam się na malowanych podstrunnicach, bo sama mam palisandrową, ale z tego, co czytałam, to najczęściej maluje się te wykonane z klonu lub innego jasnego drewna (oraz te w najtańszych gitarach, żeby przypominały heban) i wielu ludzi, gdy przetarcia farby stają się bardzo widoczne, po prostu decyduje się na przeszlifowanie całej podstrunnicy i pomalowanie jej na nowo.*idzie się doedukować w tej kwestii* "(...) I'll try it in the normal key, and if it sounds bad these people are just going to have to wait" 32 Odpowiedź przez Duszek*91 2012-04-07 09:48:59 Duszek*91 Użytkownik Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-02 Posty: 67 Odp: Wymiana Strun Hmm... Ja do tej pory podstrunnicę czyściłam kremem Nivea, ale nie zostawiałam na noc, tylko po prostu: wacik, krem i jedziemy... U mnie także jest palisander, więc bym się specyfików nie obawiała, ale jak już pisałam: ta wełna stalowa to mnie jakoś przeraża. Płyn do czyszczenia strun stosuję i się sprawdza - co miał ze strunami zrobić, to zrobił. Ale wiadomo, że jak się gra długo i intensywnie, to nawet najlepszy specyfik nie sprawi, że struny będą fajnie grały przez prawie pół roku. Góra 4 miesiące. 33 Odpowiedź przez GeNeX 2012-04-07 10:03:24 GeNeX Inwigilator Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-03 Posty: 532 Odp: Wymiana Strun Duszek*91 napisał/a:Płyn do czyszczenia strun stosuję i się sprawdza - co miał ze strunami zrobić, to zrobił. Ale wiadomo, że jak się gra długo i intensywnie, to nawet najlepszy specyfik nie sprawi, że struny będą fajnie grały przez prawie pół roku. Góra 4 dunlopa i normalnie cudo Bardzo słychać różnicę, zwłaszcza na akustyku. Od razu brzmienie robi się o wiele bardziej metaliczne po wyczyszczeniu tym płynem, normalnie jakbym przed chwilą założył A że ostatnio często gram na akustyku tapping to ważna rzecz żeby wszystko dokładnie wybrzmiewało. Polecam. Greco '90 SG 61 Made In Japan + Blackstar HT Studio 20 + Yamaha F310 + thumbpickGG: 5042784 34 Odpowiedź przez Serum 2012-04-07 11:57:18 Serum Użytkownik Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-10-20 Posty: 82 Odp: Wymiana Strun Nie będe przekonywać nikogo o jakiejś wyższości moich metod nad innymi czy coś, bo przecież nie o to w tym chodzi i dana metoda będzie dobra (lub lepsza) dla osoby, która ją stosowałam dunlopa do strun i jest super, ale podobny efekt dale moja szmatka z mikrofibry po każdym graniu (poza tym gram od paru miesięcy tyle, że struny nie wytrzymują dłużej niż 3 miesiące (z dunlopem czy bez). Ale kiedy zabierałam się do poszukiwania metody na wyczyszczenie podstrunnicy sama zdziwiłam się tą wełna stalową. Tymczasem polecają ją nawet lutnicy, bo dunlopy i inne te badziewia zawierają środki, które skutecznie szkodzą palisandrowej (i każdej innej podstrunnicy). Olejek cytrynowy jest tak drogi w uzyskaniu, że cena środka do gitary, który by go zawierał, byłaby o wiele wyższa niż 19-25 zł. Dlatego zastępuje się to różnymi innymi rzeczami, które oczywiście bardzo dobrze czyszczą wszystko inne. Ale nie drewno. Rozpuszczalnik skutecznie je wysusza, a silikon uniemożliwia wchłanianie wilgoci (dlatego na wielu forach można się spotkać z wypowiedziami typu "użyłem dunlopa do czyszczenia podstrunnicy, wycieram, a na szmatce brązowe plamy!", dlatego nikt nie poleca tych olejków do malowanych podstrunnic). Oczywiście na pierwsze kilka użyć tego nie widać, ale za jakiś czas szkody będą się dlaczego na etykietkach dunlopa nie ma wypisanych dlatego, że ktoś mógłby sobie to zrobić w domu. Duszku - wełna stalowa w gradacji 0000 jest tak drobna i delikatna, że w ogóle nie zarysuje ci podstrunnicy. Nie trzeba jej mocno przyciskać, wystarczy delikatnie. Wełna w tej gradacji stosowana jest do polerowania i WYKOŃCZEŃ różnych drewnianych przedmiotów. Nie może pozostawiać widocznych śladów i zarysowań, bo inaczej jej zastosowanie mijałoby się z nie będzie tym bardziej, że nalezy podstrunnicę czyścić tak jak ułożone są słoje drewna (nawet na opakowaniu mojej wełny o tym wspomnieli, czym byłam mile zaskoczona).Nikogo nie namawiam, każdy robi jak chce, jeśli ma sprawdzone metody krem nivea tez jest przecież dobry Serum "(...) I'll try it in the normal key, and if it sounds bad these people are just going to have to wait" 35 Odpowiedź przez AsiR 2012-04-07 19:06:16 AsiR Użytkownik Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-26 Posty: 32 Odp: Wymiana Strun A tak z innej beczki. Macie jakieś rady co do lakieru, którym można pokryć starte krawędzie i wszystkie odpryski? 36 Odpowiedź przez Ziemian 2012-04-08 09:56:35 Ziemian Użytkownik Nieaktywny Skąd: Domaradz [k. Rzeszowa] Zarejestrowany: 2011-05-17 Posty: 272 Odp: Wymiana Strun Wiem tyle, że dunlop ma coś takiego do konserwacji gitary co po wtarciu w pudło wypełnia drobne rysy w lakierze. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 19:50 A nie możesz sama wymienić ? To nie jest nic trudnego, a jak już się tak uparłaś na koszty, to w muzycznym za dobrą opłatą wymienią Ci, ale nie w każdym wymieniają, więc nie wiem czy Ci wymienią, ale powinnaś się nauczyć je wymieniać ... Szefowa odpowiedział(a) o 22:44 Ceny są różnorodne...najbardziej zależy ona od jakości strun...I oczywiście od gitray jaką posiadasz...elektryczna, akustyczna, klasyczna...klasyczna to wydatek około 15-40zł ale oczywiście zdarzają się jeszcze droższe...akustyczna to wydatek około 20-a nawet 85zł(np.:struny Elixir)...a elektryczna 25-95zł...I oczywiście zdarzają się tańsze struny i droższe niz te ceny, które strun dla początkującego może być trudne...Sama się przekonałam kiedy zakładałam strunę do akustyka koledze chciałam założyć ją tak jak w klasyku i popsułam strunę ;) ale najważniejsze, że później nie popełniłam tego błedu ale 1 struna musiała ucierpieć :)...Jak się sama nie nauczysz zakładać to jak będziesz już grała rok-dwa lub więcej to też będziesz chodziła żeby Ci ktoś założył?.Oczywiście za pierwszym-drugim razem ktoś może Ci założyć a ty się przyglądaj żeby nie popełnic błedu. Powodzenia :) blocked odpowiedział(a) o 14:12 jak chcesz kupić to jedna 15 zł :) jak sie uczysz w szkole muzycznej to popros nauczyciela tak samo jak i n a innych zajęciach, a jak n ie masz takiej opcj i to idź do znajomego co potraf i ;] blocked odpowiedział(a) o 14:17 Stryny do gitary kupisz od 15 do 35 wymienić je wszystkie, bo jak wymienisz 2 a reszta będą inne to może to wpływac na granie i you tube jest pełno filmów z instrukcją wymiany strun od akustyków po elektryki :D PieLover odpowiedział(a) o 17:46 Struny ( opakowanie ) kosztują od 20 zł w górę, a wymiana to albo w sklepie muzycznym, bądź u kogoś kto stroi pianina :P ( mi wymieniają i stroją gitare ) lub u znajomego, najczęściej się nie bierze pieniądzy, ale chyba gdzieć tak od 0 zł do 20 zł :P EKSPERTyoker666 odpowiedział(a) o 18:03 dobre markowe struny (np ernie ball) kosztują ok 30 zł a wymiana zależy od sklepu ale dobrze i samemu można je założyć bo nie należy to do trudnych rzeczy. poza tym nie zapominaj o tym by wymienić na grubość jaka ci odpowiada. TheCim odpowiedział(a) o 09:29 Czynności eksploatacyjne. – wymiana strun. – 25 zł. – polerowanie progów, konserwacja i czyszczenie podstrunnicy. – 50 zł. Montaż elektroniki do gitary akustycznej / klasycznej. – piezo i mikrofonowej. juz ide odpowiedział(a) o 14:12 mi to pan od nauki wymienial za darmo ;p Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub W życiu każdego gitarzysty (oraz wszystkich pozostałych muzyków grających na instrumentach strunowych) przychodzi taki moment, kiedy trzeba zmienić struny. Doświadczeni gitarzyści doskonale wiedzą, kiedy jest na to odpowiedni czas. Mają też swoje ulubione struny - konkretną grubość konkretnej marki. Jednak ci, którzy grają od niedawna i ci, którzy po prostu nie przetestowali przynajmniej parunastu różnych kompletów mogą zadawać sobie dwa podstawowe pytania. Jak często wymieniać struny i jakie struny należy kupić? W tym wpisie postaram się Wam odpowiedzieć na pierwsze z tych pytań. A przynajmniej przedstawić temat na tyle obszernie, żebyście sami potrafili sobie odpowiedzieć: czy czas już zmienić struny? Drugą kwestię rozważam we wpisie “Nie przeciągaj struny! Czyli jakie struny kupić, żeby było dobrze”. Co do tego, jak często należy zmieniać struny zdania są podzielone. Przeglądając fora internetowe dla gitarzystów można trafić na bardzo różne opinie na ten temat. Niektórzy zmieniają struny nawet co 2 tygodnie. W wypadku strun metalowych ma to jeszcze sens, jednak struny nylonowe potrzebują więcej czasu, żeby się ułożyć. Przez pierwszy tydzień (albo pierwsze parę godzin gry) rozstrajają się często i potrafi to być irytujące. Z drugiej strony zdarzyło mi się wymieniać struny po paru latach i absolutnie odradzam czekanie tak długo. Po takim czasie struny są po prostu nieprzyjemnie brudne i zaczynają korodować, a ich brzmienie jest przytłumione. Struny nie są tak wysokim kosztem, żeby doprowadzić je do takiego stanu. No to jak często je zmieniać? Oczywiście im więcej gramy, tym częściej należy kupować nowy komplet, ponieważ struny wyrabiają się od progów i grając parę godzin dziennie zużyją się szybciej, niż gdy chwytamy za gitarę raz w tygodniu. Jednak nawet przy rzadkim graniu sugerujemy wymieniać komplet co najmniej co pół roku. Co się stanie, jak będziemy za długo czekać pisałam już w poprzednim akapicie. Jeśli gramy regularnie dobrze jest jednak zmieniać struny częściej. Jeśli możecie sobie na to pozwolić zalecamy wymianę co dwa miesiące. Jeśli finanse lub czas Wam na to nie pozwalają bądźcie czujni na ważne wydarzenia w Waszym muzycznym życiu - dopóki tylko ćwiczycie ważny jest głównie Wasz komfort, ale gdy gracie koncert lub przygotowujecie się do nagrań Wasz instrument powinien brzmieć jak najlepiej. Dobrze jest wymienić struny na tydzień przed nagraniami (żeby zdążyły się ustabilizować), a koncert grać z nie starszymi niż miesiąc. Oczywistym jest też, że czas na zmianę, gdy pękła struna. Jeśli wiecie, że była to Wasza wina (np. przeciągnęliście strunę), albo spowodowane to było defektem gitary (np. mostek przeciera strunę) można bawić się w zakładanie pojedynczej struny. Jeśli jednak pękła ze starości i zużycia należy wymienić cały komplet. Po pierwsze pozostałe struny też są już sfatygowane i niedługo mogą zacząć pękać kolejne. Po drugie będą one brzmiały inaczej, niż ta jedna nowa. Dodatkowo kupienie całego kompletu wychodzi taniej, niż każdej struny osobno, a i tak prędzej, czy później trzeba będzie wymienić wszystkie. Wymiana strun potrafi być uciążliwa. Warto dla ułatwienia wyposażyć się w korbkę do wymiany strun, ponieważ przyspiesza to wymianę parokrotnie. Tym bardziej, że nie jest to duży wydatek - najprostsza korbka, np. Alice A009 kosztuje parę złotych. Można też szarpnąć się na droższy model i kupić od razu korbkę z cążkami do obcinania nadmiaru struny Planet Waves DP0002 Pro-Winder. Jest jeszcze jeden sposób na odświeżenie metalowych strun bez kupowania i wymieniania, szczególnie przydatny, jeśli gracie na gitarze basowej, gdzie sensowny nowy komplet to koszt ponad 100zł. Dunlop 6582 UltraGlide to preparat do czyszczenia strun. Może nie naprawi kolein wyrobionych przez progi, ale sprawnie usunie kurz, pot i łzy naniesione podczas ćwiczeń, ochroni przed korozją i delikatnie wygładzi powierzchnię strun redukując świsty pod palcami i przedłużając trochę żywotność Waszych “drutów”. Mam nadzieję, że któraś z opisanych sytuacji Was dotyczy i będziecie w stanie ocenić, kiedy wymienić struny w Waszych instrumentach. To skoro wiecie już, jakimi kryteriami kierować się przy decyzji o zmianie strun pozostaje jeszcze jedna kwestia. Jakie struny wybrać? Ten temat poruszam we wpisie “Nie przeciągaj struny! Czyli jakie struny kupić, żeby było dobrze”. Zapraszam do lektury! Kiedy myślisz o graniu na gitarze, zapewne wyobrażasz sobie ten piękny, przyjemny dźwięk strun… Jednak czasem zdarza się tak, że zakupiona gitara jest niewyregulowana. Wiele osób kupuje też tanie gitary gorszej jakości. Niezależnie od powodu spotykasz się z tym, że struny brzęczą… Ale jak to?! Miało być tak pięknie! Gitara miała ładnie brzmieć… dla Ciebie miała to być czysta przyjemność… a nagle granie stało się męką. Co z tym zrobić? Dlaczego brzęczą struny? – Oto 6 powodów Poniżej przeczytasz o kilku powodach brzęczących strun. Ale uwaga! Może być tak, że w Twojej gitarze struny brzęczą z 2 lub nawet 3 wymienionych powodów, a nie tylko z jednego. Warto o tym pamiętać! Jakie to powody? Zła akcja strun (wysokość strun nad podstrunnicą), zniszczone struny, zła technika uderzania strun przy wybijaniu bicia, miękkie palce początkującego gitarzysty, złej jakości gitara (krzywe progi), źle wciśnięte struny (zbyt mało siły) Czasem brzęczenie struny to po prostu normalny stan. Struna brzęczy, bo ma brzęczeć. Dlatego przede wszystkim polecam obejrzeć video, które nagrałem na ten temat. Tam wszystko jest dokładnie wyjaśnione i zobrazowane. A poniżej również wersja tekstowa. Powód 1 – Miękkie palce początkującego gitarzysty Opuszki palców początkującego gitarzysty są miękkie. Utwardzają się one z czasem, dzięki czemu wciskaniu strun przestaje się robić bolesne. Jednak na początku, kiedy są miękkie, struny mogą się lekko przyklejać do palców. Wciśnięta struna lekko wżyna się w palce, a gdy chcesz zmienić chwyt i odrywasz palec od struny, to ta porusza się do góry razem z palcem. Przez to naciąga się prostopadle do podstrunnicy i drga w niewłaściwą stronę, powodując brzęczenie. Obija się o progi i to właśnie sprawia, że dana struna brzęczy. Dlatego czasem brzęczenie mija po kilku, kilkunastu tygodniach grania, gdy początkujący gitarzysta ma już utwardzone opuszki palców. Powód 2 – Źle wyregulowana gitara (niepoprawna akcja strun) Odstające struny, to jeden z najczęstszych problemów z jakim stykają się gitarzyści. Szczególnie w słabej jakości gitarach, struny potrafią odstawać nawet 5-7mm i bardzo utrudniają gitarzyście granie. Czasem jednak struny są zbyt blisko podstrunnicy i to również powoduje brzęczenie. Gdy drgają, uderzają raz po raz o progi i słyszysz nieprzyjemny dźwięk. Wysokość strun nad podstrunnicą nazywa się profesjonalnie akcją strun. Jeśli gitara jest poprawnie wyregulowana, to wtedy struny są odpowiednio ułożone. Dzięki temu łatwiej się je wciska. No i oczywiście nie brzęczą, a wydają przyjemny dźwięk. Dlatego jeśli w Twojej gitarze jest problem z akcją strun, wybierz się do lutnika lub sklepu muzycznego. Tam poproś o wyregulowanie gitary. Podkreśl fakt, że struny brzęczą, gdy grasz. Powód 3 – Zła technika uderzania w struny, podczas wybijania bicia Aby zrozumieć o co chodzi, najlepiej obejrzeć poradnik wideo o brzęczeniu, który znajdziesz powyżej. To zobrazuje Ci w jaki sposób gitarzyści źle uderzają w struny. Poprawne uderzenie pochodzi z płynnego ruchu całą ręką. Ruch dokańcza muśnięcie w struny – tak jak malowanie pędzlem. Kluczową rolę odgrywa tutaj nadgarstek. Struny dudnią i brzęczą, gdy uderzy się w nie zbyt mocno. Początkujący gitarzyści trzymają sztywno nadgarstek, a cała siła uderzenia wychodzi z łokcia. Takie uderzenie jest nieprecyzyjne i dlatego zamiast przyjemnego dźwięku, słyszysz brzęczenie lub dudnienie. Powód 4 – Zniszczone struny Struny się zużywają. Są mocno naciągnięte, a ponadto cały czas się w nie uderza. Dlatego trzeba pamiętać o tym, by je regularnie wymieniać (najlepiej co 2-3 miesiące jeśli grasz regularnie). Ale gdy nie wymienisz strun, to mogą one zacząć pękać. Są to lekkie pęknięcia w okolicy progów. To może powodować brzęczenie… Dokładniej działa to w ten sposób, że struny od 3 do 6 są owinięte metalowym, cienkim drucikiem. Gdy struna w okolicy progu lekko pęknie, to ta owijka zaczyna się rozwijać. Kiedy struna drga, to właśnie odstający drucik wywołuje brzęczenie. Powód 5 – Słabej jakości gitara – krzywe progi W zakładce „Twoja pierwsza gitara” opowiadałem o tanich gitarach z Allegro, które są strasznym badziewiem. To właśnie tego typu gitary mają bardzo często wady, które powodują brzęczenie strun. Sam trzymałem w rękach gitarę, której jeden próg był ledwo odczuwalny, a drugi wystawał na 2mm. Jeszcze inny był po prostu tak krzywy, że góra odstawała, a dół prawie wżynał się w gitarę. Nikomu nie życzę grania na takiej gitarze… Jeśli progi są krzywe, nieregularnie odstają, to nie można prawidłowo wyregulować gitary. Po prostu jest to fizycznie niemożliwe. Dlatego zawsze coś będzie brzęczeć. Krzywe progi są wadą, której się nie naprawia. Jeśli masz gitarę za 200-300zł i widzisz, że progi są krzywe, to masz dwie możliwości. Możesz się męczyć, nauczyć się chwytać akordy i opanować podstawy. W tym czasie zbierasz na lepszą gitarę. Druga opcja, to po prostu od razu kupno lepszej gitary, a tamtą możesz wywalić do kosza. Powód 6 – Niepoprawne wciskanie strun By struna dobrze wydawała dźwięk, trzeba ją wcisnąć z odpowiednią siłą. Nie może być ona wciśnięta za lekko. Kiedy użyjesz zbyt mało siły to albo struna będzie brzęczeć albo zostanie wygłuszona. Szczególnie źle wyregulowana gitara w której struny odstają, będzie wymagała mocnego wciskania strun. Dlatego jeśli masz taki instrument, to wiedz, że właśnie przez zbyt słabe wciskanie strun, możesz słyszeć brzęczenie. To już wszystkie powody, przez które w Twojej gitarze mogą brzęczeć struny. Warto zadbać o to, by rozwiązać problem brzęczenia, ponieważ jest to coś, co potrafi zniechęcić gitarzystę do grania. Jeśli masz słabej jakości gitarę i chcesz zaopatrzyć się w lepszy sprzęt, to polecam Ci poradnik „Twoja pierwsza gitara”. Dzięki temu dowiesz się jak nie wydać fortuny i zdobyć gitarę świetnej jakości. W końcu granie ma być przyjemnością 😉 Sid_PL Posty: 226 Rejestracja: 05 sty 2008, 20:57 Lokalizacja: Lublin Samodzielna wymiana strun Wiem, że większość robi to samemu, ale czy konieczne są rzeczy typu wyciągacze kołków, nawijacze itp.? Czy jeśli ktoś nigdy tego nie robił i nie jest pewny swoich sił (szkoda by było coś zepsuć ) może się za to brać? I główne pytanie - jak się to dokładnie robi Tak, używałem opcji "Szukaj", może jestem ślepy, ale nic takiego nie znalazłem (a po googlach nie chcę szukać, wolę dostać sprawdzone informacje stąd ). matsek Posty: 27 Rejestracja: 02 mar 2008, 13:19 Post autor: matsek » 21 cze 2008, 21:03 Ja od zawsze sam wymieniam struny. Wymiana strun w gitarze akustycznej jest znacznie prostsze od wymiany strun w klasycznej. Kołki umiejętnie można wyciągnąć małym nożykiem uważając aby nie uszkodzić gitary. Struny wymieniaj pojedynczo. Ściągasz jedną czyścisz podstrunnice, zakładasz nową. Nawijacz jest według mnie niepotrzebny. Ja nawijam tak, żeby nie było zbyt grubo. Żadna filozofia... chyba, że ja o czymś nie wiem miasekk Posty: 262 Rejestracja: 03 mar 2008, 21:38 Lokalizacja: Malbork Kontakt: Post autor: miasekk » 21 cze 2008, 21:06 Tylko nie zapomnij przed wyjęciem kołków poluzować strun. Bo będzie kiepsko matsek Posty: 27 Rejestracja: 02 mar 2008, 13:19 Post autor: matsek » 21 cze 2008, 21:30 eee tam... najwyżej bardzo szyyyybko wyjdą konradex Posty: 438 Rejestracja: 10 mar 2008, 19:00 Post autor: konradex » 21 cze 2008, 21:58 Ja słyszałem gdzieś że należy najpierw założyć wszystkie struny struny bez ich naciągania ( żeby były luźno ) a potem każdą po trochu napinać. To miałoby być po to żeby gryf był równomierne obciążony i nie skręcił się wokół własnej osi. Ile w tym prawdy? NiecnyKsiaze Posty: 8462 Rejestracja: 13 gru 2006, 12:49 Post autor: NiecnyKsiaze » 22 cze 2008, 5:10 To nieprawda. Luzujemy jedną strunę, wyciągamy kołek, wymieniamy strunę, naciągamy. I tak po kolei. [size=85] [url= o adminach[/url] [url= o forach[/url] Antek[/size] Sid_PL Posty: 226 Rejestracja: 05 sty 2008, 20:57 Lokalizacja: Lublin Post autor: Sid_PL » 22 cze 2008, 9:30 Niecny, ale kołek da się wyciągnąć normalnie ręką? Czy łatwo jest coś zepsuć? Jak potem wkłada się nową strunę pod ten kołek, ona ma pętelkę? A na klucz nawija się tak po prostu, czy trzeba jakiś supełek tam zawiązać, żeby struna z niego nie wyłaziła? Szopenhower Posty: 53 Rejestracja: 30 sty 2008, 16:23 Post autor: Szopenhower » 22 cze 2008, 10:52 Ja prawie zawsze palcami wyciągam kołki, i nic się nie dzieje;) Do kluczy strunę wsadzasz normalnie, nie robiąc żadnych węzełków;D Tylko włóż tak żeby nie była naprężona, ani nie samą końcówkę. Struna nie wypadnie na 100%, bardzo szybko podczas kręcenia wygnie się i zablokuje na kluczu. MacHammer Posty: 493 Rejestracja: 30 maja 2007, 19:05 Lokalizacja: Inowrocław Post autor: MacHammer » 22 cze 2008, 11:00 Żeby sobie pomóc można po przełożeniu przez klucz strunę zagiąć w stronę, w którą klucz będzie się kręcił po to żeby od początku nie wypadała. [url= NiecnyKsiaze Posty: 8462 Rejestracja: 13 gru 2006, 12:49 Post autor: NiecnyKsiaze » 22 cze 2008, 12:55 Koledzy odpowiedzieli. Po poluzowaniu struny kołek powinien wyjąć się dłonią, albo można podważyć łyżeczką. W korbkach do nawijania strun jest wygodne wycięcie do wyciągania "zastałych" kołków. Najfajniejsza lekcja zakładania struny jest tutaj: z tym że gość pokazuje źle, że zakłada się 6 strun naraz. Nie. Wymieniamy strunę jedną po drugiej, nie luzując pozostałych i napinając założoną nową strunę do odpowiedniego stroju. Nie zmienia się wtedy napięcie gryfu i wymiana jest idealna i bezpieczna. [size=85] [url= o adminach[/url] [url= o forach[/url] Antek[/size] Sid_PL Posty: 226 Rejestracja: 05 sty 2008, 20:57 Lokalizacja: Lublin Post autor: Sid_PL » 22 cze 2008, 17:43 Dzięki wszystkim za pomoc, teraz chyba dam radę Myślę, że temat można by przykleić, ładnie wkomponuje się w pozostałe vicente Posty: 76 Rejestracja: 17 lip 2007, 0:58 Re: Samodzielna wymiana strun Post autor: vicente » 01 sie 2011, 22:43 Zgadzam się z Niecnym - fajna ta lekcja. Ale znalazłem też inną - bo przyznam się - jak zawsze przy wymianie strun mam kłopot jak to ostatecznie robić. Oto mój dylemat: Otóż: W rozpowszechnionej w pdf i dodawanej do wielu sprzedawanych w sklepach u nas gitar "instrukcji obsługi gitary" jak również na wielu stronach (np tutaj ) instruują, żeby w skrócie: otwór w kołu był w osi szyjki, przeciągnąć strunę, cofną 5-6cm (sic!) i zgiąć i nawijać - co jest cholernie trudne bo jedna ręka musi naciągać strunę. I wiecznie mam z tym problem - i chyba wrócę do mojej starej metody, którą sam nie wiem dlaczego porzuciłem chcąc chyba robić to bardziej profesjonalnie i zaczytując się w tych wszystkich instrukcjach. Ponadto w tych instrukcjach są takie czary, że w basowych pierwszy zwój nad, pozostałe pod, zaś w wiolinowych robimy pętelkę, żeby struna przy pierwszym nawinięciu się zakleszczyła. Kiedyś nie bawiłem się w żadne cofanie - wyczytałem gdzieś, że im mniej zwojów tym lepiej dla strojenia (w sumie logiczne) i stosowałem na wszystkich strunach dokładnie taką technikę jak koleś na tym filmie - czyli ręcznie naciągnięta struna zawinięta pod i pierwsze obroty klucza blokują strunę (bo się zakleszcza) - tyle że np. na basowych to wtedy nawet nie wyjedzie jeden zwój... Koleś zresztą dopowiada coś w ten deseń w następnym odcinku: ... re=related No i co o tym myślicie, bo technika zwojowa już mnie załamuje trochę - bo wiecznie mam z tym problem, a ponadto nie rozumiem jaki jest jej sens i dlaczego wszystkich adeptów tak się instruuje? Ostatnio zmieniony 01 sie 2011, 22:52 przez vicente, łącznie zmieniany 1 raz. Epi Zakk Camo & Mensfeld LP -> PODxt Live || Epi DR500 PNS & Epi DR500 MCE woj74 Zasłużony Posty: 9894 Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44 Lokalizacja: Chorzów Re: Samodzielna wymiana strun Post autor: woj74 » 01 sie 2011, 22:49 Ja nie bardzo wiem z czym masz problem. Masz dwie ręce i 10 palców to sobie poradzisz. IMO najłatwiejsza i najskuteczniejsza metoda to włożyć strunę w kołek, naciągnąć nadmiar lewą ręką a prawą cofnąć 3 - 3,5cm (wystarczy) i ten odcinek nawijać korbką lewą ręką. Pierwszy zwój nad oczkiem kołka pozostałe pod oczkiem. [img] vicente Posty: 76 Rejestracja: 17 lip 2007, 0:58 Re: Samodzielna wymiana strun Post autor: vicente » 01 sie 2011, 22:55 Czyli nie robisz żadnych pętli nawet przy strunach wiolinowych tak? A co myślisz o tym, żeby nie cofać nawet centymetra? Edytowałem powyższy post - teraz jest dokładnie ten film, na którym to widać, a ten co był dałem link poniżej - tam jest komentarz tego gościa. Mówi tam mniej więcej, że ludzie myślą, że jak będą zwoje to jest "pewniej" podczas gdy pętla wszystko jego zdaniem załatwia. Tutaj też promują mniej zwojów, tzn. piszą, żeby zostawić trochę na dwa nawinięcia - ale na zdjęciach jest bardzo mało zwojów ... - wygląda na to, że są dwie szkoły Ostatnio zmieniony 01 sie 2011, 23:12 przez vicente, łącznie zmieniany 1 raz. Epi Zakk Camo & Mensfeld LP -> PODxt Live || Epi DR500 PNS & Epi DR500 MCE woj74 Zasłużony Posty: 9894 Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44 Lokalizacja: Chorzów Re: Samodzielna wymiana strun Post autor: woj74 » 01 sie 2011, 23:11 Żadnych pętli, to nie sznurówki. W niczym nie pomagają a jedynie powodują problemy przy wymianie strun. Bedroom players mogą sobie na to pozwolić ale jeśli trzeba zmienić strunę "live", na szybko to jest problem z pętelkami. Żadnego sensu. 1 cm to za mało - szczególnie wiolinowe mogę się ześlizgiwać z kołka. 5 cm za dużo bo zwoje będą się względem siebie układały i stój będzie puszczał. 3-3,5cm to optimum [img]

wymiana strun w gitarze klasycznej